About Ra the Lumpensammler

I'm a 26 years old thrifty gothic personal style blogger living in Lodz, a big city in the centre of Poland and in the centre of my heart. I post mostly outfits here, and sometimes selfmade stuff, like jewellery or altered pieces of clothing, or I write long-ass historical analyses of prints on dresses. Don't look for reviews here, I don't do these.

I don't get sponsored and I'm not interested in collaborating. That would be against the goals I set for this blog - showing that you don't have to spend a lot to dress in an interesting way; that thrifty gothic doesn't equal looking cheap; that gothic fashion is suitable for daily wear. I don't dress up for photos, everything I show here is worn by me to classes - unless stated otherwise.

Apart from English I'm fluent in Russian as well. I also understand German, Spanish, Ukrainian and Greek, and although I won't write you back in any of these languages, feel free to drop a comment if English is not your kind of thing.

Blogging is not my hobby - it's just something I do from time to time when I feel like it. My main interests are linguistics (mostly historical, cultural and etymology), cultural anthropology, religious studies and ancient art. Sometimes I bind them into my outfits or post entries. I might occasionally get emotional about dragons, Sea, astrophysics, geological time scale, quantum mechanics or some other obscure crap.

When it comes to music, this crucial part of gothic subculture, I listen mainly to new wave, 80s gothic rock, 80s post punk and revival, martial industrial, dark and ritual ambient, dark cabaret and deathrock. Apart from goth-friendly music, I'm very fond of Balkan folk, Jewish klezmer, retro electronica (chiptunes, synthwave, synth pop, italo disco) electro swing and 90s eurodance. Contrary to stereotypes, I'm not a metal fan, except for cheesy power metal.

Header drawn by me, coloured by my friend Roxiee.



Jestem 26-letnią gotycką szafiarką kupującą w lumpeksach, łodzianką z pochodzenia, przekonania, powołania i zamiłowania. Publikuję tu głównie stylizacje, czasem wytwory moich własnych rąk, jak biżuteria czy przerobione ubrania, albo piszę długie historyczne analizy nadruków na kieckach. Recenzji tu nie znajdziecie, nie robię ich.

Nikt mnie nie sponsoruje i nie jestem zainteresowana współpracą z nikim. To zaburzyłoby cele przyświecające mi w prowadzeniu tego bloga - pokazanie, że nie trzeba wydawać fortuny, aby ubrać się ciekawie w stylu gotyckim; że lumpeksowy gotyk to nie tylko nieśmiertelny zestaw spódnica z pasów do połowy łydki + bluzka z rozszerzanymi rękawami i rozdeptane glany; że moda gotycka nadaje się do codziennego noszenia. Nie przebieram się do zdjęć, we wszystkich prezentowanych tu zestawach chodzę na uczelnię - o ile nie nadmienię inaczej.

Blogowanie nie jest moim hobby - to po prostu coś, co ot tak sobie robię od czasu do czasu. Moimi głównymi zainteresowaniami jest językoznawstwo (głównie historyczne, kulturowe i etymologia), antropologia kulturowa, religioznawstwo i sztuka starożytna. Od czasu do czasu wplatam je w stroje albo notki. Okazjonalnie możecie natrafić, jak przeżywam pisanie o smokach, Morzu, astrofizyce, tabeli stratygraficznej, mechanice kwantowej albo jakimś równie niszowym badziewiu.

Jeśli chodzi o muzykę, ten ważny element subkultury gotyckiej, słucham głównie nowej fali, rocka gotyckiego lat 80, post-punku tamtych lat i współczesnego, martial industrialu, dark i ritual ambientu, dark cabaretu i deathrocka. Poza muzyką okołogotycką bardzo lubię też bałkański folk, klezmer, retro elektronikę (chiptunes, synthwave, synth pop, italo disco), electro swing i eurodance lat 90. Wbrew stereotypom nie przepadam za metalem, poza kwasowym powerem.

Nagłówek narysowałam sama, pokolorowała moja znajoma Roxiee.

2 komentarze:

  1. you are so fucking cool. my god I have been searching for a real goth! a goth from my childhood (not one of these Im going to wear black from h&m and call myself goth)... a real tattered, philosophy loving, and make your own clothes real goth.... You are a jewel among posers. You bet your sweet dupa!!! Its so refreshing and such a relief to discover you.... School these little wanna be's!!!

    Lots of love and admiration from Lost Angeles Kalifornia,

    -regreta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh my, isn't it just the sweetest thing I've read here? <3 I'm just a simple girl trying to dress in a way that's aesthetically pleasing to my eyes, and to see somebody enjoys looking at it makes me really happy. I hope I won't disappoint you, even if my clothes very often have H&M labels :D

      My sweet dupa is delighted >D Lots of love also for you, lady from the homeland of deathrock!

      Usuń