2 stycznia 2017

Ja, ist zis ze Party?

Just like year ago - a compilation of my party outfits from the last year <3 And also like last year, the parties were for two (except New Year's Eve), very nerdy and my natural habitat is not batcave and ripped stuff, but gold, sequins and state of undress >D

Jak rok temu - kompilacja imprezowych strojów z ubiegłego roku <3 I także jak rok temu imprezy były dwuosobowe (poza Sylwestrem), nerdowskie, a moim naturalnym środowiskiem jest nie batkejw i dziury, a złoto, cekiny i negliż >D



1.06.2016
The original Greek text of biblical New Testament uses word 'magoi' for men who came to visit baby Jesus with expensive gifts. Nowadays they are being called 'Three Wise Men' or 'Three Kings' - nothing like this, though. 'Magos' was a Greek word for a Persian Zoroastrian priest-astrologist. For Greeks, for whom astrology wasn't a traditional method of divination, Persian priests were - as the name suggests - mages.

Grecki oryginał Nowego Testamentu używa słowa "magoi" na mężczyzn, którzy przynieśli małemu Jezusowi kosztowne dary. Dziś nazywa się ich "Trzema Królami" - ale nic takiego. "Magos" było greckim słowem na perskiego zaratusztriańskiego kapłana-astrologa. Dla Greków, dla których astrologia nie była tradycyjną formą wróżenia, perscy kapłani byli - jak sugeruje nazwa - magami.



2.03.2016

A loose impression on my ancient fave, Mark Antony, because I prefer loose impressions more than meticulously reconstructed costume. Toga made from saree, because his lifestyle was perceived as 'too Eastern' by other Romans. Leopard print here and there, because fabulousness. Necklace with an arm, because severed hand of Cicero. Yes, Antony was a one disaster of a human being, but I adore him anyway.

Luźna impresja na temat mojego starożytnego ulubieńca, Marka Antoniusza, bo wolę luźne impresje niż pieczołowitą rekonstrukcję stroju. Toga zrobiona z sari, bo jego styl życia był postrzegany jako "zbyt wschodni" przez innych Rzymian. Panterka tu i tam, bo bajeczność. Naszyjnik z ręką, bo odcięta ręka Cycerona. Tak, Antoniusz był trochę ludzką katastrofą, ale i tak go uwielbiam.



16.03.2016

I have no idea what the hell happened here. My roommate and I started to call this mess 'African king' afterwards, but it didn't give more sense to this costume.

Nie mam pojęcia, co się tu odjebało. Po fakcie ja i współlokatorka zaczęłyśmy nazywać to "Afrykańskim królem", ale ten strój nie zyskał przez to więcej sensu.



6.04.2016

Now this is one of my favourites. It only needs a few changes (like wearing something to cover my ass maybe) and it'll be perfectly suitable for a batcave party.

A to jeden z moich ulubieńców. Zmienić kilka rzeczy (na przykład założyć coś, żeby zakrywało mi dupę może) i będzie idealnie się nadawało na batcave'ową imprezę.



13.04.2016

Because writing the most famous quote from 'The Odyssey' - 'My name is Nobody' - in Ancient Greek on one's face is the best method to deal with loathing for co-students. The mirror tricked me.

Ponieważ napisanie sobie na twarzy starożytną greką najsłynniejszego cytatu z "Odysei" - "Moje imię Nikt" - jest najlepszą metodą na odreagowanie nienawiści do współstudentów. Lustrzane odbicie mnie przechytrzyło.



1.06.2016

This one wasn't a party, but I had to let you finally know that my beloved part of ancient history is Egypt. Me and my roommate came dressed up to the last class with our favourite lecturer, who teached us history of ancient art, to show her our sympathy (and prove we really liked the topic of her classes). She reacted exactly like we wanted - with look of reproach <3

To nie impreza, ale potrzebowałam wam w końcu dać do zrozumienia, że moim ukochanym wycinkiem starożytności jest Egipt. Ja i współlokatorka przyszłyśmy przebrane na ostatnie zajęcia z naszą ulubioną wykładowczynią, która uczyła nas historii sztuki starożytnej, coby w ten sposób okazać jej naszą sympatię (i udowodnić, że coś tam nam w łebkach zostało z zajęć). Efekt był dokładnie taki, jaki zamierzałyśmy - potępiające spojrzenie <3



10.06.2016

And Mark Antony again. Again Egyptian undertones, too. It was a very strange party, where we baked bread, watched a Pokemon movie, danced to shamanic black metal and made a bangable butt from an inflated latex glove. We later poured olive oil on its butthole... intriguing, but highly disturbing. But hey, when in Rome, do as the Romans do.

I ponownie Marek Antoniusz. Ponownie też klimaty egipskie. Bardzo dziwna impreza, w ramach której upiekłyśmy chleb, obejrzałyśmy kinówkę Pokemonów, tańczyłyśmy do szamańskiego black metalu i stworzyłyśmy dmuchaną (i dmuchalną~) dupcię z lateksowej rękawiczki. Potem wylałyśmy oliwę na jej otwór i zrobiło się naprawdę bardzo dziwnie. Ale hej - jak Rzym, to Rzym.



24.09.2016

For a good start of Erasmus under the auspices of Dionysus. Special party clothes didn't fit in the luggage, so I had to make use of whatever I had at hand. I returned to our good old tradition of partying in bedsheets and wrapped myself in duvet cover.

Na dobre rozpoczęcie Erasmusa pod auspicjami Dionizosa. Specjalistyczny wiksa kontent nie zmieścił się do bagażu, więc trzeba było posiłkować się tym, co było pod ręką. Powróciłam tedy do naszej starej dobrej tradycji przebierania się w prześcieradła i okręciłam się poszewką na kołdrę.



1.11.2016

Because of lack of party clothes, my roommate's regular clothes have taken this position.

Z braku wiksa kontentu normalne ciuchy mojej współlokatorki przejęły to stanowisko.



14.11.2016

You who dig through the internets - have you stumbled upon adding -sona to a word when one is making their persona in a fictional universe? Good. In the case above said universe is a bad piece of fanfiction we write as superhero AU of our lives, which we call simply Fic - and that's my Ficsona >D

Wy, którzy buszujecie w internetach - rzuciła wam się w oczy tendencja dodawania -sona do wyrazu przy kreowaniu siebie w jakimś fikcyjnym uniwersum? Dobrze. W tym przypadku owym uniwersum jest zły fanfik będący superbohaterskim AU naszego życia, zwany po prostu Ficzek - a oto moja Ficzeksona >D



31.12.2016


14 komentarzy:

  1. Zaratustriańska Ra jest moim faworytem <3 Nie wiem czy bardziej zazdroszczę posiadania kogoś z kompatybilną strefą autyzmu pod ręką czy motywacji do robienia grubych tematycznych wiks xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tego kogoś >D To raczej i mój ostatni rok w strefie komfortowego autyzmu, więc </3 Wiks nie będzie, będzie cierpienie.

      Usuń
  2. O, dzieją się interesujące rzeczy - inspirujące i dziejące się, tak!
    ...znowu udało mi się przegapić donga. Znowu udało mi się tymże dongiem skonfundować, już po zauważeniu.

    Muzykę pozwalam sobie zapamiętać. Postaram się jej użyć na jakiejś imprezie [zakładając, że jakaś będzie, bo po ostatniej stwierdzam u siebie powrót do formy śniącego buca].

    Jakie bywają jeszcze -sony? Podczas bytności w sieci mignęły mi ledwie witchsony i gemsony. Kiedyś przy oglądaniu, czytaniu czegokolwiek na porządku zwyczajnym stało u mnie kreowanie -son czy też ocoidalnych tworów, ale jakoś mi ten zwyczaj zdechł z czasem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, inspirujące aż? >D
      Nie ma niestety tego turkusowego z kwiatuszkiem :< Trzeba będzie nadrobić! (a może go wezmę i będę używała jako naszyjnik... tak, to brzmi jak plan)

      Impreza z dobrym ludem to zawsze dobra rzecz D:

      No proszę cię, pierwowzór wszystkich chyba - FURSONY D: Co do ocoidalnych tworów (nie OCów, to ważna różnica) - moim szczytem tworzenia takich było wzięcie kanonicznej postaci i pozmienianie jej tak, że zaczęłam ją traktować jak własną >D

      Usuń
    2. Tak, wizualia ruszają wyobraźnię do różnych idei i historii - całkiem widzę tych mędrców, dionizja i inne.

      Lud dobrym był, ale jednak nie umiem. Vanitas vanibucum.

      A fakt, były [są?] furasy. O o
      Braść to mi się chyba nie zdarzało, za to przytrafił się [nieco wstydliwy, muszę przyznać] etap, w czasie którego postacie do RP czy RPG były robione na postacie kanoniczne z różnych tytułów. Szczytem był pewien obcy, którego niewiele różniło z oryginałem - głównie to, że spożywał hektolitry napoju kawopodobnego i chodził płaszczu ludzkiego kroju.

      Czy persony inspirowane czasami starożytnymi byłyby antyksonami? >D

      Usuń
    3. Do klimatycznych sesji zdjęciowych >D

      :<

      Furasy były i są, acz szczęśliwie nie w moim życiu. Chociaż czasem lubię sobie poszukać dla beki. Poza tym greckie mity trochę zmniejszają wrażliwość na takie rzeczy >D
      To niby jest trochę wstydliwe, ale nie zmienia to faktu, że byłam latami bardzo zżyta z tą postacią. Rysowałam go na potęgę, a to już coś.

      Antysona! >8D (anty-sonar?) Ficzeksona (uwielbiam to słowo) jest antyksoną. No. Superbohaterskie AU wykorzystujące dawno strupieszałych ludzi, to nie mogło być dobre i nie jest >D

      Usuń
    4. Też! >}

      Teraz mam wizję furasó w antyku. Nawet tego nie sprawdzę, bo na bank coś takiego jest. Czy Minotaur jest furasem? I ciekawe, czy Zeus lubiłby furries.

      No cóż... Obcym grało się całkiem fajnie, więc...

      Narysuję Antysonara, co ukrywa niektóre okręty podwodne na sonarach, a inne ujawnia, co niektóre okręty podnosi, a inne kieruje w dół. Będzie z cybernetycznym kaskiem i z nutą antyku. Straszne rzeczy.

      Jakie moce ma ficzeksona? >}

      Usuń
  3. Wow their some interesting outfits. It's interesting how all of them reflects your interest in eastern and Arabic influences. My favourite is Ficsona outfit, I especially love that necklace it gorgeous. Wishing you all the best for 2017.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I usually wear stupid shit to nerdy introvertic parties :D Thanks, and all the best to you, too <3

      Usuń
  4. SON! Mój kot, zwany czasem Psim Synem, -> Psissonem:) Mam słabość do północnych naleciałości:)
    Ja ostatnio wszędzie stykami się z -rianami. Mięsarianie? Nosz kuźwa! Wegetożercy. Frutażercy. Fiutażercy? xD ;p

    Poszwa:):):)

    Obejrzałam, przeczytałam- zajebiście. Tylko czemu nie w YT albo chociaż GIF'ie? Aż się prosi o ruch! Dzikie i szaleńcze pląsy! I jakieś odjechane dźwięki:). Nie myślałaś o kanale na YT? Oglądałabym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nadałam postaci imię Ómar Ómarsson (to całkowicie autentyczne nordyckie imię) >D Lubię torturować swoje postacie głupimi mianami
      Fiutti di mare >D

      Bo ani filmików, ani nagrań z tego nie ma, kto by tam trzymał nagrywające utensylia stojąc nieruchomo >D O kanale na YT zdecydowanie nie myślę >D

      Usuń
  5. You look SOOO fabulous in all of these!!!! I adore each and every outfit, your parties sound like so much fun, I wish my student colleagues were that interesting T_T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :D Well, they are fun only if you enjoy garbage music, which I definitely do :D

      Usuń