3 stycznia 2016

Red wine inferno

I don't like to party on New Year's Eve. Last days of December for many years are usually the worst time of the year for me and my ideal way of spending this night is being gloriously alone and having peace. And going to sleep right after fireworks show.
But I regret nothing - I party a lot during the rest of the year (the dates below are no indicator). These might be just househeld nerd parties for two, but it doesn't mean they are worse or less intense... >D Forget torn batcave outfits - have my real party looks from 2015 >D

Nie lubię imprezować w noc Sylwestrową. Ostatnie dni grudnia od wielu lat są dla mnie zazwyczaj najgorszym okresem w roku i moja idealna wizja spędzania tej przejściowej nocy zawiera się w świętym spokoju i braku ludzi. I pójściu spać zaraz po pokazie fajerwerków.
Ale to nic straconego - imprezuję dużo w ciągu roku akademickiego (daty poniżej nie są żadnym tego wyznacznikiem). Co prawda to dwuosobowe nerdowe domówki, ale to nie znaczy, że są gorsze albo w jakiś sposób mało intensywne... >D Zapomnijcie o podartych batcave'owych stylizacjach - macie zamiast tego moje prawdziwe imprezowe stylówki z 2015 >D



14.01.2015

Me and my roommate threw a party, because we managed to change a lightbulb (yes). We dressed up as Sumerian praying figurines, because... I don't know why, probably because we were having a good laugh at their herp derp faces.

Ja i współlokatorka zrobiłyśmy wiksę, bo udało nam się wymienić żarówkę w pokoju (tak). Przebrałyśmy się za sumeryjskie figurki orantów, bo... nie wiem nawet, dlaczego; zapewne dlatego, że śmieszyły nas ich herp derp buźki.



1.04 and 21.04.2015

While this Sumerian garb above was only for photos, these on the other hand are my generic party clothes - an impression on my favourite fluffball of sharp wits and unreciprocated love, a Roman poet Catullus. Yes, I remember I promised to write something more about him - well, it won't happen today, but SOON~ >D

O ile ten sumeryjski strój był tylko do zdjęć, to te ciuchy są moimi typowymi imprezowymi - impresja na temat mojej ulubionej puchatej kuleczki złośliwości i nieodwzajemnionej miłości, rzymskiego poety Katullusa. Tak, pamiętam, że obiecałam napisać o nim coś więcej - co prawda nie stanie się to dziś, ale już niedługo~ >D



17.05.2015
What do you need wide floor-length skirts for? For twirling, of course! It's an accidental look, because it was only meant to cover my awkward leg moves on videos (looks like I have issues also with my arms...), but it turned out quite Byzantine and I'm so going to use it more - outside parties.

Po co są rozłożyste spódnice do ziemi? Do wirowania, rzecz jasna! Strój wyszedł całkowicie przypadkowo, bo miał zakryć to, jak dziwacznie na filmikach wyglądają moje nogi (wygląda na to, że z rękoma wcale nie jest lepiej...), ale okazało się, że wygląda całkiem bizantyjsko i mam zamiar korzystać z tego - pozaimprezowo.



23.06.2015

A bacchante, female worshipper of Dionysus, with real wild grapevine wreath. I partied hard on that day as it was after my last finals exam; it included going outside to wander around the Old Town at sunrise at 4 am, still dressed like this.

Bachantka, żeńska wyznawczyni Dionizosa, z wieńcem z żywej winorośli. To była gruba impreza, jako że odbyła się po moim ostatnim egzaminie w sesji; w jej skład weszło na przykład wyjście na Stare Miasto o wschodzie słońca o 4 rano, wciąż w tym stroju.



18.11.2015

While previous academic year went under the sign of my fangirling over Catullus, this year I found another ancient fave - Mark Antony. That womanizer and drunkard, he even wrote a defending speech on his drunkenness, but it got lost (thanks Octavian!).

W zeszłym roku akademickim fanowałam głównie do Katullusa, ale w tym znalazłam sobie nowego starożytnego ulubieńca - Marka Antoniusza. Pies na baby i ochlej, napisał kiedyś nawet obronę na temat swojego pijaństwa, ale zaginęła (wina Oktawiana!).



30.11.2015
Me and my roommate kicked our male flatmate out of our flat for making mess everywhere and being a nasty neighbour in other ways as well, so we threw a party in his former room to celebrate this victory. We've partied to bad German music, hence the look of a nazi lesbian, because why not.

Razem z współlokatorką wyrzuciłyśmy współlokatora z mieszkania za robienie syfu i ogólne bycie uciążliwym sąsiadem, więc zrobiłyśmy imprezę w jego byłym pokoju dla uczczenia zwycięstwa. Imprezowałyśmy do złej niemieckiej muzyki, stąd stylówa nazi lesby, bo czemu nie.



17.12.2015

Mark Antony again, this time with theme 'in Egypt' and making fun of Cleopatra-Nea Isis (with Isis' 'throne' headdress). It makes sense, because dude was being shamed by his fellow Romans for his oriental lifestyle, which was practically enough to make me feel sympathy towards him.

Marek Antoniusz ponownie, tym razem w Egipcie i robiący sobie jaja z Kleopatry-Nowej Izydy (z izydyjskim nakryciem głowy z "tronem"). To ma sens, bo inni Rzymianie czepiali się go o jego nader wschodni tryb życia, co praktycznie wystarczyło, żebym poczuła do niego sympatię.

17 komentarzy:

  1. Takie stylówy na imprezy to ja rozumiem! Żałuję, że nie znam nikogo w Krakowie o podobnym podejściu. :/
    Najbardziej wpadła mi w oko ta z 18.11.2015. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją lubię >D Szkoda, że nie widać, że pod spodem były pasiaste rajty, ale spoko, szukam czarnego prześcieradła w lumpach i zamierzam iść tak na zajęcia wiosną >D

      Usuń
  2. Raany, spodnie z opcji "nazi-lasba"... :O BOSKIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym tylko umiała robić pochlebne recenzje, to napisałabym o nich taką natychmiast i kazała wszystkim wam je kupować D: Są idealne; nie dość, że szyte w Polsce i uwzględniają to, że kobiety nie są prostokątne, dzięki czemu doskonale leżą, to jeszcze efektowne.

      Usuń
  3. Uwielbiam Wasze imprezowe gadżety. Ten przezroczysty fallus na głowie- wizyta w sexshopie czy pozostałośc po natrętnym współlokatorze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współlokatorka dostała toto na 18 urodziny, takie obciachowe itemki mają zazwyczaj taką właśnie genezę. Cycki wszakże zostały znalezione na ulicy.

      Usuń
  4. Nieźle :D Moim faworytem jest stylizacja z żywą latoroślą, lubię jak na głowie dzieje się coś ciekawego. Za to 6.01 - matko, ile pięknego golda! Szkoda, że obie ręce nie załapały się na focenie pierścionków.
    Sama nie imprezuję wcale, wolę spać ile wlezie (czyli jakieś 12 godzin na dobę, niczym Pusheen na mojej piżamce: "So Lazy, Can't Move"). Raczej nie nadawałabym się na współlokatorkę >D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latorośl to nie bardzo - dzieci, czy to żywych, czy martwych, nosić na głowie (ani nigdzie indziej) nie zamierzam >D A te pierścionki ostatnio noszę ile popadnie, więc załapią się do kolejnego posta, spokojna głowa.
      Spoko, ja sama nie wiedziałam, że tak bardzo lubię imprezować >D

      Usuń
    2. Oj tam, tak się kończy pisanie komentarzy w nocy >D
      Nie zapomnij wspomnieć gdzie kupione :3

      Usuń
  5. cool post! love the gifs and omg, your lesbian nazi look is so sexy :P and reminded me of this iconic scene:
    https://www.youtube.com/watch?v=ll5zgLCRS1g
    the woman is jewish and is being held by the nazis as a slave.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I know this scene and it was one of my inspirations, along with 'The chauffeur' video by Duran Duran XD I'd love to make shirtless photos in this style someday.

      Usuń
  6. Rozumiem, że cycki to trofeum po upolowanym współlokatorze>D

    Takie introwertyczne imprezy są najlepsze! A wasza wena twórcza i kreatywność (obywatele!) jest zaiste nieograniczona. Sporo zdjęć kojarzę z opowieści, fajnie, że wreszcie można je obejrzeć w takiej godnej kompilacji♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciążę piwną co prawda miał, ale aż tak gruby, żeby wyhodować takie wymiona, to nie był XD
      ...gadałam o moich imprezach? Bogowie, czemu XD

      Usuń
  7. Pochlastać się dam za ten spodzień, zdradzisz gdzie kupiłaś? Nazi less <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zdradzę: http://doloresdeville.pl/

      Usuń
  8. loving the historical references. my fave is the Sumerian, did u drink soma homa with it too? Im a sucker for a good roommate send off, so I love the lesbo nazi look, very empowering... cheers. U need more grapes in your hair and less clothes for Bacchus...Im just saying.... panty party!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I have already planned Bacchante costume for end party after my next summer finals, this time it will have grapes :D But no removing clothes, I would freeze even at the turn of summer >D

      Usuń