17 października 2015

Batass

Autumn is not only a return of university joys into my life, it's also return of the bat. Batcave time! I love Return to the Batcave like no other mass event. Although this time none of my friends was with me (after a bit of social anxiety called 'I Am Alone, What Do I Do' I met Maria of Дээus Эxx Маchina and Piotr the photographer, though), it helped me to feel I'm a part of a community. And that this sense of community with beautiful people with teased hair is a nice feeling indeed. I talked with Maria and her partner, I missed one gig because I ended up talking with some random Finnish guy, during afterparty I had two girls playfully hitting on me - as much as I hate to socialize, it felt very nice here.

Jesień to nie tylko powrót uniwersyteckich radości w moje życie, to także powrót nietoperza. Batcave time! Kocham Return to the Batcave jak żadną inną masową imprezę. Choć na tej edycji nie towarzyszył mi nikt znajomy (po krótkim ataku niepewności pod tytułem "Jestem Sama, Co Ja Tu Robię" spotkałam jednak Marię z Дээus Эxx Маchina oraz fotografa Piotra), to pozwoliło mi to poczuć, że jestem częścią wspólnoty. I że takie poczucie wspólnoty z pięknymi ludźmi o natapirowanych włosach jest miłe. Rozmawiałam z Marią i jej partnerem, przegapiłam koncert, bo zagadałam się z jakimś Finem, na afterowym parkiecie dla zabawy zarywały do mnie dwie laski - jak nie znoszę się socjalizować, tak tutaj było mi dobrze.



Bad hair and makeup, because the photos were taken after party and after afterparty (6am, good morning!). Taken at home, because life is bad, and Central Europe is cold. I'm already ill anyway. I hoped batcave will cure me. It did - but only for the second day of the party >D Also I want to bring your attention to my strangely, yet satisfactorily flat chest. I never wanted to have them boobs.

Wygląd po przejściach, bo zdjęcia zrobione nie tylko po imprezie, ale i po afterze (6 rano, dzień dobry!). Robione w domu, bo życie jest złe, a środkowa Europa zimna. I tak już jestem chora. Liczyłam, że batcave mnie wyleczy. Zrobił to - ale tylko na drugi dzień imprezy >D Ponadto muszę zaznaczyć, że mam tu tyleż fascynująco, co satysfakcjonująco płaską klatę. Nigdy nie chciałam mieć cycków.



Ripped tank top - thrift store, altered by me
Laced up top - thrift store
Asymmetric chiffon skirt - thrift store, used to be a lower part of a dress, pinned
Leopard print leggings - small market stall, with ripped tights over them
Winklepickers - thrift store
Multi-chain belt - thrift store
Fabric belt - thrifted scarf
Fingerless gloves - thrift store
Fishnet shirt - handmade from tights
Necklace - combined from bag chain and wo bracelets
Studded bracelets - Lokaah



From the music stuff (so I'll remember what band to check out better later >D) - Geometric Vision was a total bomb. 'Like She Past Away, but without turkish', which is good, because I adore She Past Away (or at least their first album). It seems like Italians do some good music, last year also an italian band was my favourite one. I was a bit late to Kandahar's gig, but they were good; I can't remember whether I saw Varsovie and Shadowhouse >D Masquerade was a no for me, and 13th Chime, although they played decently, the only thing I had in mind during their gig was 'bring on the afterparty, I want to dance!' I blame Geometric Vision for this >D

Z rzeczy muzycznych (żebym potem pamiętała, czyj dorobek lepiej poznać >D) - Geometric Vision stał się moim ulubieńcem wieczoru. "Jak She Past Away, tylko bez tureckiego", co jest dobrą rzeczą, bo uwielbiam She Past Away (a przynajmniej ich pierwszą płytę). Włochom widać udaje się dobra muzyka, w zeszłym roku też włoski zespół najbardziej porwał moje serce i nogi do tańca. Na Kandahar się spóźniłam, ale też był dobry; czy widziałam Varsovie i Shadowhouse przypomnieć sobie nie potrafię >D Masquerade to nie były moje klimaty, a 13th Chime, choć grali w porządku, to w czasie ich koncertu miałam w głowie już tylko "dajcie mi tego aftera, chcę potańczyć!" Winię za to Geometric Vision >D

10 komentarzy:

  1. Chociaż za sprawą barbarzyńców znów polubiłam motywy zwierzęce (głównie wilcze i niedźwiedzie) to jednak wobec panterki nadal czuję pewną awersję i trochę mnie kolą w oczy te legginsy. Ale pomijając tą mocno subiektywną uwagę, cała reszta bardzo mi się podoba, godnie dobrana.

    I na Boscha, to ostatnie zdjęcie! "Bad hair and makeup"? Skoro tak to widać ja mam wyjątkowo kiepski gust, ponieważ zdecydowanie "kupuję" ten makijaż, a utapirowanymi, puszystymi włosami jestem wręcz zachwycona (i nie mogę się jakoś dopatrzeć tego poimprezowego zużycia). Wyglądasz niczym postać ze spooky kreskówki pokroju Żukosoczka, aprobuję bardzo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie lubiłam, o czym zapewne wspominałam dużo razy. Potem się do niej przekonałam, po tym, jak odkryłam, że gotyk w sumie jest z natury kiczowaty XD
      Nie? To zobacz na pierwsze zdjęcie XD Kudełki opadły, moje zdjęcia z drugiego dnia pod tym względem wypadły lepiej (i pojawią się jeszcze w tym tygodniu XD). ...a to jest bardzo miłe porównanie, dziękuję <333

      Usuń
  2. Wyglądasz jak żywcem wyjęta z jakiegoś szalonego, gotyckiego post-apo :D
    Genialny zestaw. Jedyne czego nie kupuję, to te panterkowe leginsy... Chociaż z drugiej strony to chyba one nadają tutaj jakiegoś dziwnego zabarwienia, kojarzącego się z czymś prymitywnym/pierwotnym, trochę tak, jakbyś miała iść na polowanie, niczym jakaś barbarzyńska księżniczka >D Podoba mi się pasek, biżuteria, dodatki, fishnety, asymetryczna spódnica, podarte rajty, słowem wszystko. Aż ciężko mi uwierzyć, że zdjęcia zostały wykonane pod koniec imprezy, naprawdę dobrze się trzymasz. No i umiesz się malować, zazdro wielkie, bo wyglądasz super, a ja przy próbie podkreślenia oczu cieniami wyglądam jak panda z małymi ślepkami ;_;
    Żądam więcej takich stylizacji! :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aww ;u;
      Panterka wzbudza kontrowersje, ale spodziewałam się tego >D Nic to, ja lubię - dopóki nie zestawię jej z większą ilością panterki oraz cekinami (może powinnam była jeszcze wspomnieć o butach ze szpicem, ale cóż, to właśnie uskuteczniłam na ilustracji powyżej >D), wszystko powinno być w porządku XD
      Dzięki, ja tam widzę swoje poimprezowe zużycie, no i fakt, że przez lampę błyskową oczy mi się zwężają i wyglądam jak schlana... A makijaż to po prostu "naciap jak najwięcej czerni dookoła, będzie dobrze" XD Bo raczej nie to, że mam naturalnie duże oczy, to byłoby najgorsze.

      Usuń
  3. Seemed like an awesome event! Seems like you guys have better events in Europe. And your belt is so awesome

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Come on, you in US have whole gothic clubs and now that's awesome!

      Usuń
  4. You still look great in my opinion! When my hair is teased it goes flat again almost immediately! I like having a small chest too, I gained some chest when I gained some weight and I would kind of like to lose it again but I am still at a fairly convenient size where they don't really get in the way! Ha ha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you! In my case it's probably partially thanks to the fact I can't tease my hair XD And I only stared at the deathrockers' hairdos with envy, so straight and perfectly standing up.

      Usuń
  5. I looved your outfit!!! It was nice to see each other again, next time more!

    OdpowiedzUsuń