2 czerwca 2014

Batcave lady

Yesterday I attended a small organ concert held in a St. Matthew's Lutheran church in Łódź. Such concerts take place in this church once in a month with break during summer months. While I know about them for good 5 years, I attend them only since October, and not too regularly. Which is something I'm slightly ashamed of, because it's mostly due to me forgetting about them, despite my love for organ music and need to de-peasantify (I made up this word just now) myself from time to time. After all, doomy and gloomy sound of pipe organs is so delightfully stereotypically gothic, that if you love dark stuff you can't help but enjoy it. Can you?

Uczestniczyłam wczoraj w kameralnym koncercie organowym, który miał miejsce w ewangelicko-augsburskim kościele św. Mateusza w Łodzi. Koncerty takie odbywają się w tym kościele raz w miesiącu z przerwą w ciągu lata. Pomimo tego, że wiem o nich już od dobrych 5 lat, chodzę na nie dopiero od października, a i to niezbyt regularnie. Trochę mi przez to wstyd, gdyż opuszczam je zazwyczaj przez zapomnienie o dacie, chociaż naprawdę uwielbiam muzykę organową i potrzebuję się od czasu do czasu odchamić. Jakby na to nie patrzeć, ponury dźwięk kościelnych organów jest tak stereotypowo gotycki, że kochając mroczne klimaty nie da się nie kochać jego. Mylę się?




Maxi bubble skirt - thrift store (Miss Selfridge)
Pleather jacket - Zara
Spiderweb corset - custom made by Corsetry & Romance
Shirt - thrift store
Ripped jabot - handmade
Upcycled headdress - handmade



Let's have a better look at the church. I'm no expert on religions, but I've heard protestant churches are somewhat ascetic inside... St. Matthew shocked me positively on my first visit with its richness. It was built next to the main city street in the first half of the 20th century in romanesque revival architectural style, so this richness may look a bit crude. Small circular and triple round-arched windows (triforia) along with semi-circular portal and carved tympanon are the most visible characteristics of this style, but its romanesque undertones are better visible from the inside. It's built on a Greek cross plan, has very Medieval-looking round apse and low aisles with groin vaults on sturdy columns.

Zapraszam do lepszego przyjrzenia się kościołowi. Nie jestem znawcą religii, ale słyszałam, że kościoły prostestanckie są raczej ascetyczne wewnątrz... przy pierwszej wizycie w Mateuszu zszokowało mnie (pozytywnie) jego bogactwo. Został on zbudowany przy głównej ulicy miasta w pierwszej połowie XX wieku w stylu neo-romańskim, więc to bogactwo jest i tak raczej surowe. Małe okrągłe i potrójne łukowate okienka (triforia), razem z półokrągłym portalem i rzeźbionym tympanonem są najbardziej wyraźną cechą tego stylu, ale więcej elementów romańskich widać wewnątrz. Jest zbudowany na planie krzyża greckiego, ma bardzo średniowiecznie wyglądającą półkolistą apsydę, a nawy boczne są niskie i przykryte sklepieniami krzyżowymi wspartymi na grubych kolumnach.







21 komentarzy:

  1. Nawet nie miałam pojęcia, że takie koncerty się w Łodzi odbywają! Uwielbiam muzykę organową, więc postaram się kiedyś pojawić na takim wydarzeniu. Ostatnio dźwięk organów słyszałam na objeździe jeszcze z historią sztuki. Byliśmy w Świętej Lipce, gdzie mieliśmy okazję podziwiać barokowe organy z wybitnie kiczowatymi ruchomymi elementami ;D To dopiero przeżycie.
    Stylizacją jak zwykle zachwycasz i jedyne z czym się nie zgadzam to stwierdzenie, że spódnica się nie układa :P Według mnie wszystko wygląda nienagannie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz D: Zapytałabym, czy przyjdziesz, bo co miesiąc szukam kogoś do towarzystwa (i ręki do zdjęć >D), ale ty mieszkasz tak daleko i nawet nie ryzykowałam... Ja organy z ruchomymi elementami widziałam dwukrotnie w Oliwie, ale tam tylko janielskie trąby się ruszały i wiatraczki XD
      Kurczę, jak tak patrzę na jedno z tych zdjęć, to fajnie na nim wygląda, ale jak zawiewa wiatr, to się dziwnie podnosi - przy halce by nie było problemu, no i przy okazji sterczałaby bardziej. A podszewka wąska i halki nie mieści.

      Usuń
    2. Dojechać zawsze mooogę ;) Daj znać jak będzie zbliżał się kolejny termin koncertu.
      Zapomniałam wcześniej dodać- mistrzowski żabot! ;o

      Usuń
    3. Dopiero we wrześniu, ale to przypomnę pod koniec lata.
      Dziękuję ^^

      Usuń
  2. Codziennie mijam ten piękny obiekt architektoniczny w drodze na uczelnię <3

    Jak pięknie, jak cudownie, ten gorset w połączeniu z resztą jest wyborny, a ramoneska jak czarna wisienka na czarnym torcie *__* Warto słuchać rad Szczurci :'D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam do niego 12 minut z buta >D Żuczek na ostatnim meecie próbowała mi wytłumaczyć, gdzie studiujesz, ale nie ogarnęłam, uparcie myliłam ten budynek ze szkołą muzyczną (mieszkam w tamtych okolicach, więc zasadniczo powinnam wiedzieć XD). Teraz zerknęłam w Google maps i wieeem, nawet nie tak dawno temu przechodziłam obok XD Współczuję studiowania w tej okolicy D:

      Dziękuję ^^ Szczurcia ma gust, więc rady jej są trafne XD

      Usuń
  3. oh my god that outfit it beyond words. You look absolutely gorgeous.
    and de-peasantify... I'm going to use that. It's perfect haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you! Use it as often as you want to :D

      Usuń
  4. I do love organ music and Bach in particular. It must have been a beautiful experience listening to the organ in the beautiful church. Your outfit is stunning! I really like that skirt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bach is a master of organ music, definitely my favourite composer of organ music and in terms of general classical music, second only to Penderecki.
      Thank you <3

      Usuń
  5. Miło znów zobaczyć Twój innowacyjny gorset. A na koncert organowy sama bym się chętnie wybrała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki innowacyjny to on nie jest, mocno inspirowany gorsetem, który mnie urzekł jako pierwszy z 9 lat temu :D
      A na koncert organowy zapraszam tedy we wrześniu.

      Usuń
  6. Ha, nie opublikowałam komentarza, brawo.
    Kościół piękny. *,* I według mnie halka bardzo pasuje. ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A halki to tu nie ma~ >D

      Usuń
    2. Ooo Ty! Oszukałaś mnie. D: [Albo ja nie umiem czytać ze zrozumieniem... *facepalm*]

      Usuń
  7. I love this outfit! I know you're not happy with the skirt, but I love the shape of it, particularly paired with the leather jacket. The church is wonderful too; I have a weakness for churches, and there's some interesting architectural elements there.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maybe with less windy weather it would behave better, I think. I too have very soft spot for old churches and religious motifs. New churches are plain ugly, there is even a Polish fanpage on Facebook called 'Churches which look like hens' or something like this, and, well... they DO look like hens. But old ones are beautiful, I'm jealous of Britain, because there are so many ruins of gothic abbeys and cathedrals, while there aren't probably any in Poland.

      Usuń
  8. Masz bardzo fajną kurtkę, i bardzo fajne coś na głowie ;) Zazdroszczę Ci tego,że jednak udaje ci się na takie wydarzenia zajrzeć, bo w moim przypadku zawsze kończy się tak,że nakręcę się, och,jak bym chciała,a potem zapominam;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mów do mnie jeszcze, to nie ty nie zajrzałaś jeszcze na żadną edycję Dark Market XD

      Usuń
  9. Beautiful outfit, the corset is stunning!

    OdpowiedzUsuń
  10. My goodness!! What an outfit and what a place, amazing architecture! And you my dear, you look lovely and the skirt matches pretty great with your silhouette! Not to mention the corset... ok the whole outfit!! :D

    OdpowiedzUsuń