8 maja 2013

Kein Schwänzchen und kein Ohr!

On Saturday I heve met my long time no seen friend, who regularly assists me in photo-trips. We went to a wetland outside her town mainly with intention of taking pleasure in drinking alcohol on idyllic green grass - but it turned out that our romantic memories about how this place looked few years ago definitely became memories and we saw a muddy abomination with people often walking through it and no place to sit peacefully (at least there were frogs!).
All in all, precious drink was sipped by us at home, but as the conditions were to be field ones, my intent for the outfit was to be comfortable and not getting in my way. It turned into something very unspecified; if 'androgynous poet from outer space' can be a fashion category, then I fall into it >D Maybe somebody will find heels uncomfortable, but I wear them on daily basis and the flats instead would be a torture for me.

W niedzielę spotkałam się z dawno niewidzianą znajomą, która regularnie towarzyszy mi w eskapadach na słitfocie. Wybrałyśmy się na tereny podmokłe za jej miastem głównie z zamiarem rozkoszowania się  procentowym trunkiem na sielskiej zielonej trawce - jednak nasze romantyczne wspomnienia sprzed kilku lat o tym miejscu już niestety definitywnie stały się wspomnieniami i oczom naszym ukazała się często uczęszczana przez ludzi degrengolada, gdzie nawet nie było miejsca, aby usiąść w pokoju ducha (ale za to były żabki!).
Cenny napój został ostatecznie wysączony przez nas w domowym zaciszu, jednak jako że warunki miały być pierwotnie polowe, strój dobrałam tak, aby był wygodny i nieprzeszkadzający. I wyszło coś strasznie nieokreślonego; jeśli "androgyniczny poeta z kosmosu" jest kategorią modową, to właśnie chyba ją sobą reprezentuję >D Być może ktoś uzna obcasy za niewygodne, jednak ja noszę je na codzień i to płaskie buty byłyby dla mnie męczarnią.





Poet shirt - thrift store
Vest - thrift store
Pleather shorts - H&M
Pleather jacket - Zara
Laced ankle boots - thrift store
Felt boater hat - H&M
Multi-chained necklace - Stradivarius
Bracelets - Lokaah
Rings - H&M
Sunglasses - hipermarket stall

9 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądasz i bardzo pomysłowe bransoletki! Zazdroszczę dziewczynom, które dobrze wyglądają na co dzień w tak mocnym makijażu. U mnie czerń robi się wtedy zbyt ciężka. A Tobie w niej przepięknie!


    vamppiv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja właśnie z jasnym albo lekkim makijażem oczu wyglądam nieładnie, taka ilość czerni pozwala mi zamaskować rysy twarzy.

      Usuń
  2. I love the idea of 'androgynous poet from outer space'! I, too, cannot survive in heels! Flats for me, and always at least ankle length boots! I love your ruffly blouse and the bracelet with the ankhs! Very jealous of that!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks! The ankh bracelet cost me about 0,50$ or even less, it would be a shame not to buy >D

      Usuń
  3. Uwielbiam połączenie żabotowej koszuli i kamizelki 8D, taki neo-dandys z Cię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, wyłapałaś moją główną ideę 8D

      Usuń
  4. Zgadzam się w 100% z kimś na górze, też takie połączenie uwielbiam i często robię :} I chętnie ukradłabym Ci szorty ;p szukam takich od dłuższego czasu i pustka. (w ogóle dostanie fajnych szortów,które nie zrobiłyby czanrej dziury w portfelu, albo szortów NORMALNEJ długości, a nie długości majtek graniczy z cudem ;/)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak nie zestawiam często rzeczy, kamizelki dopiero niedawno udało mi się znaleźć w moim rozmiarze, a w temacie koszul z absurdalnymi zabotami też pustki w lumpach :<
      ...ale te szorty właśnie są długości majtek ;u; Co z tego, że stan wysoki, jak są króciutkie na dole.

      Usuń