13 lipca 2014

Aglon, tetagram, vaicheon, stimvlamanthon

Lodz is undergoing giant metamorphoses lately. They are so giant and in so vital parts of it, that the whole long-term process is called 'Open-City Surgery'. Right now I find those lots of renovation hindrances to be very irritating, but, unfortunately, I won't get to be a witness of end of these positive changes. Soon I'll be moving to another city. But how happy is the cause! I'm coming back to student's life, this time on a studies of - hopefully - my dreams. I'm leaving the Boat for catching the wind into sails of the Ship of my life; I feel like I can achieve everything and for the first time in a long, long time I feel really delighted. Although no less scared of all these things which will come into my life in two months.
For you it only means the gothic style of dressing will return to its position as my everyday clothing style and I will show the outfits much more often than now. Or not - it all depends whether I will find someone to assist me with photos, and it won't be easy due to my total lack of social skills... Not to mention internet access or computer access. But I'm unable to think about so trivial things right now, I'm too drunk with joy.

Łódź przechodzi ostatnimi czasy ogromne metamorfozy. Tak ogromne i w tak kluczowych jej punktach, że cały ten rozplanowany na wiele miesięcy proces nosi nazwę "Operacji na Otwartym Mieście". Póki co denerwują mnie utrudnienia związane z remontami prowadzonymi w wielu miejscach jednocześnie, ale niestety nie będzie mi dane być świadkiem końca pozytywnych zmian. Wkrótce się wyprowadzam do innego miasta. Lecz z jak radosnego powodu! Powracam mianowicie do studenckiego życia, tym razem na kierunku - mam nadzieję - marzeń. Zostawiam Łódkę na rzecz nabrania wiatru w żagle Okrętu mojego życia; czuję, że mogę dokonywać wszystkiego i po raz pierwszy od długiego, długiego czasu jestem naprawdę szczęśliwa. Choć i nie mniej przerażona tym wszystkim, co za dwa miesiące stanie się moim udziałem.
Dla was to znaczy tyle, że moje gotyckie ciuszki znów wrócą do łask codzienności i stylizacje będą się pojawiały tutaj zdecydowanie częściej, niż do tej pory. Albo i nie - wszystko zależy od tego, czy znajdę osobę do fotograficznych eskapad, a z moimi zerowymi zdolnościami towarzyskimi czarno to widzę. Wątpię jeszcze w możliwość dostępu do internetu, czy wręcz samego komputera... Ale póki co nie myślę o tak przyziemnych rzeczach, jestem zbyt upojona radością. Choć może ktoś sprowadzi mnie na ziemię - mam może wśród czytelniczek Wrocławianki, które pomogą mi poznawać miasto? O wspólny wynajem mieszkania nawet nie pytam, jestem lokatorem równie nieuciążliwym, co bezużytecznym.


As long as I still have opportunities to show you the sights of my beloved city, I will present a place, where major revamping has been finished just a couple of days ago and the effect is very pleasing to the eye. It's a called a 'woonerf' in Dutch - or 'living yard', if you prefer - created instead of wild parking areas on both sides of this narrow street. It suddenly got wider somehow >D
Also an outfit which will be unacceptable to wear to courses.

Póki jeszcze mam możliwość pokazywania mojego ukochanego miasta, zaprezentuję miejsce, którego generalny remont budził bardzo wiele emocji i który zakończył się zaledwie kilka dni temu, a efekt jest bardzo radujący oko. Miejski podwórzec - czy też z europejska "woonerf" - na 6 Sierpnia, zamiast dzikich parkingów po obu stronach tej wąskiej uliczki. Która jakby się poszerzyła po zmianach >D
Również stylizacja, która nie będzie mile widziana na zajęciach.


Contents:
Shrug - thrift store, altered by me
Lace shrug - thrift store
Dress - thrift store, altered by me, originally KappAhl
Shoes - H&M
Headdress - handmade
Necklaces - H&M, Lokaah, a present from friends
Bracelets - Lokaah, Glitter
Gloves - thrift store
Belt - it's so old I don't even know
Tights - H&M



Did some long awaited, major changes happened lately in your lives, too?
Let me know in the comments!
 

25 czerwca 2014

Mourning lady

Yet another, third already, corset has appeared in my wardrobe. This time I was tempted by a corset from an offer of a small Polish store, Rebel Madness.
I have mentioned in a review of one of my previous corsets, that the mass-produced ones don't catch my attention, I find them too average for the special snowflake which I am. In case of Rebel Madness I was quite tragically torn - unattractive designs versus the most beautiful shape I have seen among store corsets and bespoke ones. Then the right model had suddenly appeared and I bought it.

Do mojej szafy wpadł kolejny, trzeci już (zaledwie?) gorset. Tym razem skusiłam się na egzemplarz z kolekcji niewielkiego polskiego sklepu Rebel Madness.
Wspominałam przy recenzji któregoś z moich poprzednich, że gorsety szyte masowo nie podobają mi się, są zbyt zwyczajne dla tego specjalnego płatka śniegu, którym jestem. Przy Rebel Madness miałam istne tragiczne rozdarcie - nieatrakcyjne dla mnie projekty kontra najpiękniejszy wykrój jaki widziałam wśród ofert sklepowych i gorsetów szytych na zamówienie. Wreszcie pojawił się taki, który mnie urzekł z miejsca. I w końcu, przy trzeciej dostawie, udało mi się go upolować.


Maybe I should mention a positive approach the shop has to their customers. The corset I bought turned out to be one size bigger than the one I had ordered, although the tag was showing it was the one I wanted. I worked in a sewing factory once and I know things like this can happen, so I wrote a message to the shop's owner and asked it this was just a mistake or the sizes run big. And then the nicest thing happened. Since all of the corsets sold quickly and couldn't be exchanged, I was proposed that if I want to, I can wait 2 weeks and have the corset sewn specially for me. I agreed, received the second, smaller one and I'm really awestruck with such care for the customers, which probably is a rare thing nowadays.

Może powinnam tutaj wspomnieć o pozytywnym podejściu sklepu do klienta. Gorset okazał się być o jeden rozmiar większy, niż zamówiłam, choć wszyta metka wskazywała, że to ten, jaki chciałam. Pracowałam w szwalni i wiem, że takie rzeczy mogą się zdarzać, więc napisałam do właścicielki z zapytaniem, czy to pomyłka, czy zaniżona rozmiarówka. I tutaj czekało mnie najmilsze potraktowanie przez sklep, jakiego doświadczyłam w życiu. Jako, że model tego gorsetu jest prześliczny, rozszedł się błyskawicznie i nie było już go na stanie, bym mogła wymienić, dostałam propozycję, że jeśli mi zależy, ten jeden egzemplarz dla mnie zostanie specjalnie doszyty w przeciągu dwóch tygodni. Tak też się stało i jestem pod ogromnym wrażeniem takiego dbania o klienta, co jest już chyba niestety rzadkim zjawiskiem.



My first impression after unpacking it: but it's so fragile?! That's true, in comparison with my armour-like corsets from Corsetry & Romance, my newest one really appears to be very fragile. It's nearly two times lighter, has smaller amount of bones (14, of couse steel ones) and is thinner construction-wise, although the fabrics used outside and inside are solid. The impression of fragility disapperars after trying it on - it makes a dreamlike waist while remaining as comfortable as a second skin due to not too sturdy fabrics. What was very important for me - it flattens well my stomach, which protrudes because of curvature of my back... I'm really delighted with this purchase and let the pictures speak for themselves. It's matte by the way. It's the lightning (or lack thereof) in my room which is crazy and wants to make you think otherwise.

Pierwsze wrażenie po wyciągnięciu z koperty: rany, jakie to delikatne?! To fakt, w porównaniu ze zbrojami od Corsetry & Romance, z którymi miałam wyłącznie do czynienia do tej pory, ten gorsecik wydaje się być naprawdę delikatny. Waży chyba o połowę mniej, ma mniej fiszbin (14, oczywiście stalowych) i jest też cieńszy konstrukcyjnie, choć materiał zewnątrz i wewnątrz są porządne. Po założeniu go całe wrażenie delikatności znika - ściska talię jak marzenie, pozostając przy tym wygodnym jak druga skóra dzięki średnio grubym materiałom. Co było dla mnie bardzo ważne - dobrze spłaszcza brzuch, który mam wypukły przez skrzywienie kręgosłupa... Jestem zachwycona i niech zdjęcia mówią same za siebie. Jest matowy tak swoją drogą. To oświetlenie (a raczej jego brak) w moim pokoju jest szalone i chce wam wmówić inaczej.

It was the first mass-produced corset I bought, but it definitely wont be the last - especially not the last from this very store. Rebel Madness is a Lodz-based brand - it's good to give support to local businesses, especially if they are that good and reasonably priced. They ship worldwide, so I encourage you to check their works if you look for a very good corset at low price.

To mój pierwszy gorset z produkcji masowej, ale raczej nie ostatni - a na pewno nie ostatni z tego sklepu. Tym bardziej, że Rebel Madness jest firmą łódzką - warto, abym wspierała lokalne biznesy, zwłaszcza, gdy efekty ich pracy są tak dobre i za rozsądne pieniądze.

2 czerwca 2014

Batcave lady

Yesterday I attended a small organ concert held in a St. Matthew's Lutheran church in Łódź. Such concerts take place in this church once in a month with break during summer months. While I know about them for good 5 years, I attend them only since October, and not too regularly. Which is something I'm slightly ashamed of, because it's mostly due to me forgetting about them, despite my love for organ music and need to de-peasantify (I made up this word just now) myself from time to time. After all, doomy and gloomy sound of pipe organs is so delightfully stereotypically gothic, that if you love dark stuff you can't help but enjoy it. Can you?

Uczestniczyłam wczoraj w kameralnym koncercie organowym, który miał miejsce w ewangelicko-augsburskim kościele św. Mateusza w Łodzi. Koncerty takie odbywają się w tym kościele raz w miesiącu z przerwą w ciągu lata. Pomimo tego, że wiem o nich już od dobrych 5 lat, chodzę na nie dopiero od października, a i to niezbyt regularnie. Trochę mi przez to wstyd, gdyż opuszczam je zazwyczaj przez zapomnienie o dacie, chociaż naprawdę uwielbiam muzykę organową i potrzebuję się od czasu do czasu odchamić. Jakby na to nie patrzeć, ponury dźwięk kościelnych organów jest tak stereotypowo gotycki, że kochając mroczne klimaty nie da się nie kochać jego. Mylę się?


I wanted to check with is outfit if the skirt wears well, because it has a bubble hem and I can't fit a petticoat underneath. As you can see, it doesn't, so the lining of the skirt will be ripped out and the whole outfit better executed someday >D

Chciałam sprawdzić za pomocą tej stylizacji czy spódnica układa sie dobrze, gdyż jest to bombka, przez co nie mieszczę halki pod spodem. Jak widać, nie układa się, więc podszewka spódnicy definitywnie robi wypad, a cała stylizacja będzie kiedyś tam powtórzona w lepszej odsłonie >D

Contents:
Skirt - thrift store, originally Miss Selfridge
Jacket - Zara
Corset - custom made from Corsetry & Romance
Shirt - thrift store
Jabot - handmade
Headdress - handmade


Let's have a better look at the church. It was built next to the main city street in the first half of the 20th century in romanesque revival architectural style. Small circular and triple round-arched windows (triforia) along with semi-circular portal and carved tympanon are the most visible characteristics of this style, but its romanesque undertones are better visible from the inside. It's built on a Greek cross plan, has very Medieval-looking round apse and low aisles with groin vaults on sturdy columns.

Zapraszam do lepszego przyjrzenia się kościołowi. Został on zbudowany przy głównej ulicy miasta w pierwszej połowie XX wieku w stylu neo-romańskim. Małe okrągłe i potrójne łukowate okienka (triforia), razem z półokrągłym portalem i rzeźbionym tympanonem są najbardziej wyraźną cechą tego stylu, ale więcej elementów romańskich widać wewnątrz. Jest zbudowany na planie krzyża greckiego, ma bardzo średniowiecznie wyglądającą półkolistą apsydę, a nawy boczne są niskie i przykryte sklepieniami krzyżowymi wspartymi na grubych kolumnach.






Do you like classical music? Or maybe especially organ compositions? Let me know!

nRelate All Pages